Derflańskie młode wina

W listopadzie zapraszamy was do nas, do piwnic, na młode wina. Takie, jakie winiarze próbują prosto w piwnicy i do jakich zwykły miłośnik wina zazwyczaj nie dociera.

To dla nas ucieczka od przedświątecznego zgiełku. Zwolnicie, usiądziecie wśród ludzi, porozmawiacie z winiarzami i w spokoju przesmakujecie młode wina. Chętnie was przywitamy i nalejemy z win najmłodszych zbiorów.

Wino, które dopiero powstaje

Młode wina są piękne swoją dzikością i zmiennością. Często mają w sobie bąbelki po fermentacji, a niektóre fermentują jeszcze w chwili, gdy je nalewamy. Są niefiltrowane, czasem mętne, pełne aromatyki pierwotnej: owocowych i kwiatowych tonów, które pochodzą wprost z winogron i rodzą się w fermentacji.

Częste pytania

Czym są młode wina?
Młode wina to tegoroczne zbiory, w trakcie fermentacji lub krótko po niej. Są żywe, świeże, z wyrazistą aromatyką pierwotną. W niektórych winach wyczujecie jeszcze delikatne musowanie od resztkowego dwutlenku węgla z fermentacji. Dostaniecie je wyłącznie bezpośrednio u winiarza w piwnicy, a w tak świeżej postaci tylko w tym okresie.
Czy nalewacie też wina mętne?
Oczywiście. Młode wina bywają niefiltrowane i często mętne. I właśnie w swojej dzikości, wyrazistości i świeżości są wręcz bardzo ciekawe.
Jak to jest z wpisowym i płatnością?
Wpisowe to 120 CZK na miejscu, zawsze z kieliszkiem OIV. Nalane próbki płacicie gotówką bezpośrednio u winiarza, weźcie więc gotówkę. W Vinařství Medek za butelki i większe zakupy zapłacicie też kartą.
Czy jest gdzie usiąść? Czy dzieci i zwierzęta są mile widziane?
Tak, miejsca do siedzenia są w piwnicach, tłoczniach i na podwórzach. Atmosfera jest rodzinna i sąsiedzka, dzieci są mile widziane. Wasi czworonożni towarzysze ucieszą się z miejsc na świeżym powietrzu, do większości piwnic jednak nie mają wstępu.
A da się gdzieś napić piwa?
Jasne. Kawałek od nas jest nasza derflańska knajpka U Kovaříků.
Co założyć?
W piwnicach i na podwórzach w listopadzie bywa chłodno, ciepłe ubranie i wygodne buty się przydadzą. W Vinařství Medek dodatkowo się rozgrzejecie, ogrzewają tam i namiot, i pergolę w ogrodzie.
Czy naprawdę kończy się o 20:00?
Ósma wieczorem to raczej orientacyjna godzina. Będziemy przedłużać, dopóki płynie zabawa i wino.
Gdzie zaparkować?
Liczcie się z tym, że u nas będziecie degustować, prowadzenie zostawcie więc trzeźwemu kierowcy lub osobie towarzyszącej. Ta zaparkuje na parkingu przy kościele, kawałek powyżej Vinařství Medek. Między piwnicami przejdziecie się potem spokojnie pieszo.
Czy można wziąć wino do domu?
Tak. Całe butelki kupicie bezpośrednio u winiarzy na miejscu. Albo u każdego winiarza możecie umówić się na odbiór w niedzielę, od 10:00 do 11:00 przed południem.
Czym różni się to od wiosennych Otwartych piwnic?
Tak, dość mocno. Wiosną jesteście w ogrodach z koszem piknikowym i próbujecie gotowych win, to świętowanie początku lata. W listopadzie trzymacie się raczej piwnicy, przy beczkach i gąsiorach, i smakujecie dopiero ich obietnicę: jak rozwija się rocznik i jak smakują jego dzikie początki. Jesień to ucieczka z zimowej letargii i przedświątecznego zgiełku. Inna atmosfera, ci sami winiarze.