Derflańskie śpiewanie na schodach

W ostatnią sierpniową sobotę przed derflańskim kościółkiem zbierają się chóry i pół wioski. Śpiewa jeden chór po drugim, wśród próbek są i nasze wina, a po chwili trudno powiedzieć, kto jest śpiewakiem, a kto sąsiadem.

Śpiewać nie musicie, my się o to zatroszczymy. Wystarczy wejść po schodach, zasłuchać się, zagadać i cieszyć się naszą derflańską atmosferą.

Gdzie właściwie się śpiewa

Nazwę dały wydarzeniu schody, które prowadzą do kościoła. Śpiewa się jednak nad nimi, przed derflańskim kościółkiem. Schody są dziś głównie drogą na górę, a i ta nie jest obowiązkowa.

Chóry śpiewają jeden po drugim, z kościółkiem za plecami. Nie są to tylko chóry ze Slovácka, niektóre przyjeżdżają z daleka, czasem także ze Słowacji. Dwa są tutejsze: męski chór JMF Derfla i chór żeński.

Wokół się słucha i popija. Kto ma ochotę zaśpiewać, niech się przyłączy. Z góry widać ponad ogrodami cały okoliczny kraj, więc droga na górę opłaca się nawet wtedy, gdy nikt nie śpiewa.

Co to jest JMF?

Męski chór JMF Derfla powstał 28 grudnia 2009 roku na pierwszym spotkaniu w piwniczce u Pavelków. Założyli go miejscowi winiarze i to połączenie trzyma do dziś. Skrót JMF oznacza więc albo Jinoši Místního Folkloru, czyli chłopaków od miejscowego folkloru, albo Jablečno-Mléčná Fermentace, czyli fermentację jabłkowo-mlekową w winie. Zależy, kogo zapytacie.

Jesteśmy współorganizatorami, a wśród próbek na górze nie brakuje win naszych winiarzy.

Częste pytania

Muszę umieć śpiewać?
Nie musicie. Zupełnie w porządku jest po prostu się tym cieszyć. A kto ma ochotę, niech się przyłączy.
Czy wejście jest płatne?
Wejście jest bezpłatne, biletów nie trzeba, wystarczy przyjść. Dobrowolny datek nas ucieszy i pomoże nam robić kolejne wydarzenia otwarte dla wszystkich.
Kto śpiewa?
Chóry z okolicy i z dalszych stron, czasem także jeden ze Słowacji. Dwa są miejscowe: męski chór JMF Derfla i żeński chór z Derfli. Śpiewa się pieśni ludowe.
Możemy przyjechać zaśpiewać jako chór?
Chóry zaprasza organizator, męski chór JMF Derfla. Napiszcie do nich na Facebooku.
Będzie wino?
Będzie, a wśród próbek oczywiście także wina naszych winiarzy. Płaci się gotówką.
Do której się śpiewa?
Śpiewa się od 17:00 do 21:00.
Gdzie dokładnie się śpiewa?
Przed kościołem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, na górze nad schodami. Kościółek widać z całej wioski, nie da się go przeoczyć. Dokładne miejsce na Google Maps lub Mapy.cz. Jak do nas dojechać pociągiem, autobusem albo rowerem, znajdziecie na stronie głównej.
Da się wejść na górę bez wchodzenia po schodach?
Da się, i bez wysiłku. Od kościoła na górę nad derflańskimi schodami jest równo, pieszo prowadzi tam asfalt. Ulicą za Aleją wznosi się tylko łagodnie. Z wózkiem, rowerem czy hulajnogą to spokojne podejście.
Gdzie zaparkuję?
Parking jest tuż przy kościele.
Czy jest gdzie usiąść?
Na górze są ławki, a wokół dużo trawy, więc koc się przyda. Jedzenie weźcie własne, spokojnie po piknikowemu. Wino jest na miejscu.
Czy dzieci i psy są mile widziane?
Jak najbardziej. To popołudniowa impreza pod otwartym niebem, nikomu tu dzieci ani pies nie przeszkadzają. Kiedy dzieciom znudzi się słuchanie, można obejść kościół dookoła. Śpiewa się na zewnątrz, więc warto przed wyjazdem zerknąć na prognozę.
A jeśli będzie padać?
Śpiewa się przy każdej pogodzie. Kiedy pada, rozkładamy namioty i śpiewa się pod nimi. Peleryna albo parasol i tak się przydadzą.
Mogę przyjść, choć nie jestem stąd?
Oczywiście. Zpívání to wydarzenie otwarte, przyjść może każdy.

Zaproszenia na nasze wydarzenia prosto do waszej skrzynki

Wysyłamy tylko zaproszenia na nasze wydarzenia winiarskie w Uherskim Hradiszczu, Sady. To zaledwie kilka e-maili rocznie.

Subskrybuj